Kremacja jest coraz częściej wybieranym sposobem na pogrzeb zmarłego. Zaczyna ona zastępować także tradycyjny pochówek. Warto dowiedzieć się więcej na temat tego rozwiązania, zwłaszcza jeśli my lub nasi bliscy rozważamy taką formę pochówku.

Czym jest kremacja?

Kremacja jest to proces, który ma doprowadzić do spopielenia zwłok. Odbywa się on w piecu kremacyjnym. Wbrew powszechnej opinii, z jaką często można się spotkać, zwłoki nie są spalane za pomocą ognia. Ciało zmarłego jest wystawiane na działanie powietrza nagrzanego do ok. 800-1200 stopni Celsjusza. Wszystkie części ciała zostają spopielone, nawet te najmocniejsze jak kości. To właśnie dlatego temperatura jest taka wysoka. Zapewnia ona spopielenie całego ciała i uzyskanie prochów możliwych do przechowywania w urnie. Cały proces kremacji jest w pełni zautomatyzowany i przebiega zgodnie z przyjętym harmonogramem. Ciało zmarłego musi zostać odpowiednio przygotowane do procesu, jednak większość przygotowań wygląda jak w tradycyjnym pogrzebie.

Jak wygląda kremacja?

Wiele osób, zanim zdecyduje się na kremację, chce wiedzieć, jak ona przebiega. Otóż przygotowanie ciała do tego procesu przebiega podobnie jak w przypadku pogrzebu tradycyjnego. Zmarły jest przygotowywany do pochówku, czyli czesany, ubierany. Ubrania muszą w całości ulec spaleniu. W niektórych przypadkach ciało może zostać zawinięte w całun. Trumna zostaje także przekazana rodzinie, by bliscy mogli pożegnać się ze zmarłym. Następnie ciało zostaje umieszczone w trumnie nielakierowanej, bez metalowych elementów i wykonanej z miękkiego drewna. To zabieg, który pozwala, by trumna spaliła się w całości.

Ile trwa kremacja?

Kremacja trwa znacznie dłużej niż tradycyjny pochówek. Czas spalenia ciała wynosi około dwóch godzin. Po tym czasie ciało w całości zostaje spopielone. Tak przygotowane prochy umieszcza się w urnie, a następnie przekazuje rodzinie zmarłego w celu realizacji usługi pogrzebowej.  Urna powinna zostać pochowana na cmentarzu, złożona w grobie, katakumbach lub zatopiona w morzu. Warto wiedzieć, że obecnie polskie prawo nie zezwala na rozsypywanie prochów, a także przechowywanie ich w miejscu innym niż cmentarz.